Podróbki i imitacje leków zalewają polski rynek farmaceutyczny. Mieliśmy już fale podróbek odzieży, kosmetyków i papierosów, teraz przyszedł czas na leki.

Na bazarach niestety coraz częściej spotykamy imitacje leków znanych nam świetnie z telewizyjnych reklam. Naiwnych klientów przyciągają mniejsze ceny (nawet kilkuzłotowe) oraz wszelkiego rodzaju mikstury przekonujące do osiągania szybkich efektów działania, po których zażyciu najczęściej szybciej ląduje w szpitalu niż osiąga pożądany efekt. Najpierw wprowadzono do pozaaptecznej sprzedaży leki przeciwbólowe dostępne bez recepty, teraz praktycznie na czarnym rynku można dostać leki każdego rodzaju. 

Ciężko kontrolować czarny rynek handlu lekami. Inspekcja Farmaceutyczna posiada jedynie 150 kontrolerów, którzy w ogóle nie sprawdzają bazarów, przejść granicznych, ani też aptek internetowych. Bez problemu można zatem dotrzeć do nielegalnych leków antykoncepcyjnych, odchudzających preparatów czy sterydów.